-O nie nie nie -powiedziałam kręcąc przecząco głowom-Jeszcze mnie podpalisz-Powiedziałem i szeroko się uśmiechnąłem
Lily tylko wzruszyła ramionami i dalej rozczesywała włosy
A ja wyjąłem swoją różdżkę i zacząłem się zastanawiać jakby tu się wysuszyć .W końcu się poddałem ,Lily wyciągnęła różdżkę i wymamrotała jakieś zaklęcie
-Ależ ty mądra-Powiedziałem i się zaśmiałem
*Lily?*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz