Zaśmiałam się , ponieważ nigdy jeszcze nie widziałam czegoś takiego
- Twój własny kot Ci strzela focha?
Chłopak oglądnął się najwyraźniej nie spodziewał się , że ktoś za nim jest
- Tak , czasami tak ma - uśmiechnął się - a twoje zwierzątko się nie focha - zaśmiał się
- Nie ja mam małego koliberka i się nie focha - uśmiechnęłam się
- Jestem Andy
- Wiktoria - podałam mu rękę
( Andy ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz