wtorek, 27 sierpnia 2013

Od Lily C.D. Danny'ego

Zmarszczyłam nos.
-Nie zrobicie mi tego jeszcze raz-warknęłam
Koleżanki jak tarcza osłoniły mnie.
-Dziękuję ale znam się już trochę na niewerbalnych zaklęciach-powiedziałam szeptem
-Ale Drętwote umiesz?-spytała
Skinęłam głową i wyciągnęłam różdżkę.
-Lily tym to mi możesz oko wydłubać-powiedział z kpiną wtedy też doszedł do niego Max.
-Dwa na jedną to trochę nie fair-powiedział z śmiechem Max-ale co tam
Kogo pierwszego,myślałam gorączkowo.Najpierw Max'a a potem w nogi.
Skupiłam się różdżką na chłopaku.Drętwota.Zaklęcie trafiło chłopaka a ja jak najszybciej mogłam wzięłam nogi za pas i pobiegłam schodami w górę.A ze schodów gorączkowo odpowiedziałam krukowi na pytanie w wpadłam do PW krukonów.Serce biło mi jak oszalałe.
-Co ci się stało?-spytała dziewczyna
-Ślizgoni się stali-powiedziałam po czym klapnęłam na sofę.
Wyciągnęłam książkę i zaczęłam studiować każe słowo jej zawartości dla zabicia czasu a gdy ją skończyłam poszłam do biblioteki ją odnieść.Siadłam przy stoliku i zaczęłam czytać następną gdy usłyszałam nad swoją głową.
-Cześć Marchewko-od razu znałam ten głos
Odwróciłam się do niego i od razu spiorunowałam go wzrokiem.
<Danny?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz