niedziela, 25 sierpnia 2013

Od Lily-c.d. Jaspers'a

-Ja tam nawet lubię Slughorn'a-powiedziałam-ciągle porównuje mnie do jednej uczennicy,ale to nawet miłe,czasami opowiada mi o niej
-Jesteś w tym...jak to się nazywa-próbował sobie coś przypomnieć
-Klubie Ślimaka?-spytałam-Tak jestem ,co chyba nie dziwne.
-Wcale a wcale-uśmiechnął się
Odwzajemniłam uśmiech nagle wpadł mi do głowy pomysł,zły pomysł.
-Jass but ci się rozwiązał-powiedziałam
Chłopak spojrzał na buty.
-Nie prawda-powiedział ,a ja założyłam mu szatę na głowę-o tego to ci nie dam Lily
Zaczęliśmy się gonić aż do pustego korytarza, przygwoździł mnie do ściany
-Jak się teraz wymigasz?-spytał
Przygryzałam wargę ,jednak szczęście mi sprzyjało.Wskazałam Filcha
-A co w tu robicie?!-spytał ,wrzeszcząc nawet nie wiem czemu.
Zaczęliśmy uciekać przed nim i jego "kochaną" koteczką.Wreszcie ich zgubiliśmy.Ledwo co oddychałam.Nie wiem czy to ze strachu czy też od biegu.
<Jaspers?>



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz