- Spokojnie, zaraz będzie ci lepiej - powiedziała.
Rozjaśniło się, po chwili światło znikło. Nie było pisków jelenia. Zerknęłam za drzewa i zobaczyłem jak zwierze się kłoni brązowowłosej dziewczynie. Potem poszło w głąb lasu. Chyba mnie zobaczyła.
- Ktoś tam jest ?
No nie miałem wyjścia, wyszedłem z ukrycia.
- Jak to zrobiłaś ?
<Ondine? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz