- Wy musicie wystąpić podczas nocy duchów! - krzyknął nauczyciel
- Ale... - zaczęłam protestować
- Oczywiście profesorze - Lucas wpadł mi w słowo
- Wspaniale! - rozpromienił się Flitwick - A teraz wracajcie do dormitoriów i idzie spać bo jest już póżno - zażądził
Posłusznie wróciliśmy do wieży zachodniej, powiedzieliśmy sobie "dobranoc" i poszliśmy sie przygotowywać do snu.
Kiedy już leżałam w łóżku doszłam do wniosku, że ten zespół to nawet nie najgorszy pomysł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz