-Jesteś wredny-powiedziałam i fuknęłam.
Wyciągnęłam różdżkę.
-Bo jeszcze coś mi tym zrobisz-zakpił
-A żebyś wiedział że tak-mruknęłam
"Lily nie rób sobie wrogów,nie wybuchaj"
-Pamiętaj że krukoni mają mózg i go używają nie to co inni-powiedziałam
"Czyżby odjęło mu mowę"-zaśmiałam się w myślach
-A mogę się dowiedzieć dlaczego masz do śilgonów take uprzedzenia?-spytał
-Zapytaj swoich koleżków na pewno wiedzą-odpowiedziałam
-Ale się zapytałem ciebie-powiedział
-Dlatego gdyż na pierwszym roku wrzucili mnie do jeziora jak czytałam książkę,na drugim w bibliotece zwalili na mnie regał z książkami,na trzecim zaczarowali moją książkę a ta ganiała mnie po całym Hogwarcie,a na czwartym..szkoda gadać ukradli mi dwa wypracowania na Historie magii,trzy razy powiesili mnie za kostkę na drzewie i raz wrzucili do jeziora,jak na razie to tyle gdyż w tym roku jeszcze nic mi nie zrobili-podkreśliłam słowo "jeszcze"
<Max?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz