- Och, cześć. Siadaj - wskazałem krzesło obok siebie.
Dziewczyna usiadła.
- Spróbuj tego - podsunąłem jej jeden z półmisków. - Pyszne.
Sam zajadałem się pieczonymi kiełbaskami.
- Jak masz na imię? - zapytała.
- A, no tak, zapomniałem się przedstawić. Jestem Maximilian. Max. A ty Valerie, tak? Ta nowa?
(Valerie?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz