W bibliotece przyszedł do mnie Michael.
- Naprawdę, kogoś mi przypominasz.
- Kogo ?
- W tym problem, że nie wiem.
Przybiegł David.
- Chodzicie - powiedział dysząc.
Pobiegliśmy za nim. Po 15 minutowym biegu dotarliśmy do naszego domu.
- Co się stało ? - zapytałam
< David ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz